Ruszaj w świat

ruszaj z nami ...

Kuchnia wschodnia, czyli słodycze nade wszystko

Spędzając wakacje w krajach islamskich basenu Morza Śródziemnego:  w Tunezji, Egipcie, Turcji spotykamy się z kuchnia całkowicie odmienna od naszej.

I chociaż każdy z tych krajów  ma swoje odrębne dania i zwyczaje kulinarne to wszystkie one posiadają pewne cechy wspólne. Przede wszystkim, we wszystkich tych krajach, kuchnia jest typową kuchnią śródziemnomorska, z dużą ilością  warzyw i ryb.

Turcja to nie Mongolia - tu słodycze są na porządku dziennym - na zdjęciu turecka baklawa By avlxyz

Dominującym mięsem, oprócz drobiu, jest baranina, przyrządzana na najprzeróżniejsze sposoby. Wiele dań podawanych jest z drobno mieloną kaszą, zastępującą rozpowszechniony w Europie ryż lub makaron.

Wszystkie dania smażone są na oliwie z oliwek, tłuszczu powszechnie dostępnym i ceniony w kuchni śródziemnomorskiej. Charakterystyczne dla tego regionu jest bogactwo używanych przypraw i korzeni.

Jednak to co wyraźnie odróżnia kuchnie krajów islamskich to zamiłowanie do słodyczy. Kawa, herbata - najczęściej owocowa, ciastka, desery, wszystko to jest niezwykle słodkie, wręcz przesłodzone. Jednak, spożywane w niewielkich ilościach wschodnie słodycze są prawdziwą rozkoszą podniebienia.

 
Szukaj hotelu:
tanie hotele trivago: porównaj ceny na trivago.

Losowy opis

Martynika to piękno fauny i flory, rajskie plaże, gorący podrównikowy klimat, dżungla, wulkan i Ocean. To także mnóstwo innych atrakcji: tropikalne safari, nurkowanie, surfing. Martynika to jedyne miejsce na świecie, gdzie króluje rum.

Przewodnicy, pytani, skąd wzięła się nazwa "Martynika", opowiadają historię o Krzysztofie Kolumbie, który w roku pańskim 1493, w dniu świętego Marcina, zobaczył na horyzoncie skrawek lądu, więc ochrzcił go imieniem patrona tegoż dnia. Kolumb nie przybił jednak wtedy do brzegów wyspy. Uczynił to dopiero dziewięć lat później. Zachwycony jej urodą (przez tubylców, karaibskich Indian, nazywana była Mandinina - Wyspa Kwiatów), napisał wówczas: "To jeden z najpiękniejszych zakątków świata".
Dziś żartuje się, że Kolumb nie przybił do brzegów Martyniki z obawy, iż nie będzie chciał stamtąd płynąć dalej. Ja mam jednak własną teorię na ten temat. Gdyby dopłynął tam już w 1493 roku, jego ludzie (a może i on sam) rozsmakowaliby się w tamtejszych trunkach i to dlatego ciężko by im było ruszyć w dalszą drogę.

Więcej …