Ruszaj w świat

ruszaj z nami ...

Tajlandia - Wyprawa do raju

Na nasze wyobrażenie raju składają się przede wszystkim piękne kolory. Ich źródłem bywa bujna roślinność, zarówno zieleń dżungli, jak i tęczowe barwy kwiatów, a także błękitne niebo i słońce ozłacające piaski plaż i wodę.

Czy ów raj musi na zawsze pozostać tylko i wyłącznie w sferze naszej wyobraźni? Nic bardziej mylnego! Wystarczy chęć i odrobina dobrej organizacji, aby nasze stopy stanąć mogły na prawdziwie rajskiej ziemi. W obliczu braku wystarczającej organizacji chętnie pomogą nam liczne i zawsze życzliwe turystom biura podróży. A zatem w drogę! Najbliższe naszym wyobrażeniom raju będą ziemie, pewnej, położonej w południowej części Półwyspu Indochińskiego krainy – Tajlandii.

Tajska kuchnia z kolei zapewni istny raj naszym podniebieniom. Potrawy zawierające w sobie doskonale zgrane kwaśne, słodkie, cierpkie, ostre i słone nuty, powodują, iż nawet posiłki stają się tu prawdziwą atrakcją. Aby przedłużyć te niezwykłe, wakacyjne chwile, warto zadbać o zapewnienie sobie szczęścia i powodzenia przez cały rok, najlepiej poprzez dotknięcie magicznych dzwonów tajskich botów lub wrzucenie odpowiedniej ilości monet do metalowych mis w świątyni Leżącego Buddy.

Tu w pełni zasmakujemy uroku najpiękniejszych, skąpanych w słońcu plaż,  porośniętych bujną zielenią wzgórz, magicznych ogrodów i pełnych tajemnic świątyń o złotych dachach - a wszystko ukrasi cudowana pogoda w Tajlandii. Dla osób, którym raj kojarzy się tylko  i wyłącznie z luksusem, doskonałym miejscem wypoczynku będą nadmorskie hotele Tajlandii, oferujące różne formy masażu i salony SPA. Cudotwórczym rękom masażysty oddać możemy się nawet na plaży, popijając w międzyczasie mleczko orzecha kokosowego i wpatrując się w przepastny błękit wody. Aby przybliżyć się do raju w pojęciu religijnym i mistycznym, warto wybrać się na wycieczkę do buddyjskich watów, czyli kompleksów świątynnych, gdzie stanąwszy oko w oko z różnymi wyobrażeniami Buddy, będziemy mogli kontemplować i porównywać wizje życia po śmierci różnych religii. Srogie spojrzenia ceramicznych smoków i węży z pewnością nie pozwolą przejść nam obok świątyń obojętnie.

 
Szukaj hotelu:
tanie hotele trivago: porównaj ceny na trivago.

Losowy opis

Martynika to piękno fauny i flory, rajskie plaże, gorący podrównikowy klimat, dżungla, wulkan i Ocean. To także mnóstwo innych atrakcji: tropikalne safari, nurkowanie, surfing. Martynika to jedyne miejsce na świecie, gdzie króluje rum.

Przewodnicy, pytani, skąd wzięła się nazwa "Martynika", opowiadają historię o Krzysztofie Kolumbie, który w roku pańskim 1493, w dniu świętego Marcina, zobaczył na horyzoncie skrawek lądu, więc ochrzcił go imieniem patrona tegoż dnia. Kolumb nie przybił jednak wtedy do brzegów wyspy. Uczynił to dopiero dziewięć lat później. Zachwycony jej urodą (przez tubylców, karaibskich Indian, nazywana była Mandinina - Wyspa Kwiatów), napisał wówczas: "To jeden z najpiękniejszych zakątków świata".
Dziś żartuje się, że Kolumb nie przybił do brzegów Martyniki z obawy, iż nie będzie chciał stamtąd płynąć dalej. Ja mam jednak własną teorię na ten temat. Gdyby dopłynął tam już w 1493 roku, jego ludzie (a może i on sam) rozsmakowaliby się w tamtejszych trunkach i to dlatego ciężko by im było ruszyć w dalszą drogę.

Więcej …